
Przemek odezwał się do nas na etapie poszukiwań nowej pracy. Od lat pracował jako handlowiec w firmie produkcyjnej, gdzie zajmował się obsługą klientów na lokalnym rynku. Przemkowi zależało na polepszeniu swojego angielskiego, bo jak stwierdził: „Najlepsze ogłoszenia to głównie te z komunikatywnym angielskim.
I wiadomo, że tam też płacą najlepiej”. W poszukiwaniu nowych wyzwań odbył kilka rozmów o pracę, które kończyły się zawsze na pierwszym etapie – etapie rozmowy po angielsku. Sam Przemek swój angielski określił jako “Kali jeść, Kali pić. Na wakacjach nie zginę, ale nie są to rozmowy najwyższych lotów”.
Kluczowe było doprowadzenie języka do etapu, który pozwoli Przemkowi korzystać z angielskiego na co dzień w nowej pracy. Czyli przede wszystkim skupienie się na języku użytkowym, z jednoczesnym wplataniem słownictwa związanego ze sprzedażą i handlem.
Początek kursu pozytywnie nastroił Przemka na kolejne miesiące. Szybko zaczął tworzyć dłuższe zdania, wykorzystując znane słownictwo i regularnie poszerzając je na lekcjach. Gramatykę poznawał praktycznie – w zdaniach i kontekście – dzięki czemu zamiast analizować każdą konstrukcję, uczył się po prostu mówić. Tak budowaliśmy zautomatyzowane nawyki, bez wyuczonych formułek.
Regularnie korzystał też z nagrań i krótkich filmów, podtrzymując kontakt z angielskim poza zajęciami.
Po 5 miesiącach dowiedział się o redukcji etatów w zakładzie. Zamiast przerwać naukę, dołożył kolejne zajęcia: „Gdybym teraz zrezygnował, wróciłbym do punktu wyjścia”.
Skupiliśmy się przede wszystkim na codziennej komunikacji – w delegacji, na wakacjach, w sklepie czy restauracji – oraz na płynności podczas prowadzonych przez niego szkoleń. Branżowe słownictwo znał świetnie; wyzwaniem było swobodne budowanie z niego dłuższych wypowiedzi.
Pół roku po rozpoczęciu kursu pojawił się namacalny sukces – świetna rozmowa o pracę, przeprowadzona częściowo po angielsku i propozycja zatrudnienia.
Od tej pory kontakt z angielskim stał się u Przemka częstszy, natomiast kurs trwał dalej – nowa praca była celem pośrednim, kolejne lekcje były dążeniem do języka swobodnego.
Po nieco ponad roku Przemek nadal jest naszym uczniem, bo jak przyznał: „Z tego jak mówię teraz jestem zadowolony, ale idę po więcej, już teraz dla siebie”.

Przekonaj się, że angielski może być prosty i przełam barierę językową podczas krótkiej, bezpłatnej lekcji próbnej. Spotkanie do niczego Cię nie zobowiązuje, a gwarantujemy, że nauczysz się czegoś nowego – zupełnie za darmo
Zacznij mówić po angielsku od dziś!
Masz dodatkowe pytania lub chcesz zacząć naukę? Skontaktuj się z nami lub wypełnij formularz – wspólnie zaplanujemy Twoją drogę do swobodnej komunikacji.